Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Go down

Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Lilith on Nie Maj 29, 2011 11:42 am

Do dość dużego pokoju prowadzą ciemne drzwi. Ściany są pomalowane na czerwono, a podłogę pokrywa czarny dywan. Przy bocznych ścianach stoją łóżka i szafki. Pod dużym oknem znajduje się stół. Stoi na nim telewizor oraz leżą jakieś gazety, głównie pisma naukowe i dla nastolatek. Obok pomieszczenia znajduje się mała kuchnia, a w niej lodówka, kuchenka, zlew oraz blat do przygotowywania różnych potraw. Oczywiście jest również łazienka z prysznicem i innymi niezbędnymi urządzeniami. radzimy uwazac na czym się staje, bo panna Lilith przywykła do siedzenia w łazience wśród świec.

______

Weszła do pokoju i wykonała brawurowy skok na łóżko. W powietrze poleciało kilka kartek, ale nie przejęła się tym. Byłą wykończona po dwóch treningach i marzyła teraz jedynie o chwili dla siebie. Była ubrana w białą koszulę, czarną kamizelkę i bryczesy. Nietrudno zgadnąć, że wracała z treningu jazdy konnej. Niedośc, że ćwiczyła skoki, a więc jedną z najbardziej męczących jej zdaniem dyscyplin, to jeszcze spadła przy czwartej przeszkodzie z konia. Zsunęła buty i położyła nogi na łóżko. Spojrzała kątem oka na torbę z rzeczami zostawioną na środku pomieszczenia. Potem jej wzrok spoczął na drugim łóżku. Była ciekawa kto będzie jej współlokatorem. Niepewność sprawiała, że nie mogła zasnąć nawet teraz, gdy była wykończona. Z kim będzie dzielić pokój? Zaczęła sobie wyobrażać jak mógłby wyglądać ten ktoś, ale jakoś nie miała siły wytarzać wyobraźni. Zamknęła oczy i starała się usnąć. Jakoś nie chciało jej się iśc pod prysznic. Z resztą jej organizm przyzwyczaił się już do wysiłku i prawie wcale się nie pociła.
avatar
Lilith
Kusicielka

Liczba postów : 18
Join date : 28/05/2011
Skąd : Anglia - Belgia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Ivan on Nie Maj 29, 2011 11:59 am

Na akademicki parking przyjechał właśnie biały, sportowy wózek, który swój wygląd miał i rzesza młodziaków gapiła się w jego stronę. Po chwili drzwi zostały otwarte i z samochodu wyszedł Ivan poprawiając na nosie przeciwsłoneczne okulary. Pilotem zamknął pojazd i skierował się w stronę wejścia do budynku. Frontowymi drzwiami wszedł do środka rozglądając się od razu. W sumie był tu dopiero pierwszy raz więc nawet nie wiedział gdzie, co i jak. Dlatego też najpierw skierował się do małego okienka jakiejś kanciapy. Siedziała tam starsza pani ubrana w fartuch, przed nią leżały jakieś papiery a dookoła wisiała masa kluczy. Tam właśnie dostał klucz do pokoju dowiadując się przy tym jaki ma numer. Piąteczka, ot co. Na szczęście nie było to blisko wejścia więc daleko nie miał, a jak wiemy akademik sporo ma tych pokoi. Stanął przed drzwiami i zastanawiał się czy zapukać czy nie, w końcu ktoś tam już mógłby być... Dobrze wiedział, że sam na pewno mieszkać nie będzie. Tak więc zapukał raz i wszedł do środka. Gdy wszedł, pierwsze co rzuciło mu się w oczy była rzucona na środku pokoju torba, jakieś kartki na podłodze i oczywiście dziewczyna leżąca na jednym z łóżek, która najwidoczniej spała. No cóż, nie będzie jej przecież teraz budził. Zdjął okulary kładąc je na stolik. Swoją torbę położył tuż przy wolnym łóżku, na którym po chwili usiadł. Przyglądał się swojej nowej współlokatorce. W sumie nieźle mu się trafiło...
avatar
Ivan
Kusiciel

Liczba postów : 31
Join date : 24/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Lilith on Nie Maj 29, 2011 12:14 pm

Kiedy usłyszała, że ktoś wchodzi do pokoju od razu chciała wstać i przyjrzeć się współlokatorowi, ale powstrzymała się. Powoli otworzyła oczy i kątem oka spojrzała na chłopaka. Był całkiem niezły, ale nie w głowie jej teraz flirty. Pomimo urody nie należała wcale do takich dziewczyn, co to kleją się do każdego przystojnego chłopaka. Zaczęła się od razu zastanawiać jak powinna się przywitać. Tej części znajomości nigdy nie lubiła, bo zawsze miała przy obcych pustkę w głowie. W końcu zgarnęła jedną ręką kosmyk włosów z oczu i przewróciła się na bok. Podparła głowę ręką i delikatnie się uśmiechnęła.
- Jestem Lilith. Wygląda na to, że będziemy współlokatorami.
Nie był to jakiś super wymyślny tekst, ale co tam. Kątem oka spojrzała na torbę. Przydałoby się ją sprzątnąć, ale jakoś nie miała na to ochoty. Ba, nie miała nawet ochoty na wstanie z łóżka czy nawet rozmowę. Ale nie wypadało nie przywitać się z osobą, z którą miało się mieszkać. Jak zwykle na twarz zsunęło się jej kilka kosmyków włosów. To było normalne, ale za każdym razem denerwowało Lil. Nieważne ile razy je poprawiała, zawsze wracały i zasłaniały jej oczy.
avatar
Lilith
Kusicielka

Liczba postów : 18
Join date : 28/05/2011
Skąd : Anglia - Belgia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Ivan on Nie Maj 29, 2011 12:39 pm

Wyciągnął telefon i wpatrzony w jego wyświetlacz pisał wiadomość tekstową do starego kumpla. W pewnej chwili jednak coś przerwało ciszę panującą w pokoju. W sumie raczej nie coś, a ktoś. Oderwał wzrok od ekraniku i spojrzał na łóżko obok. Uśmiechnął się przyjemnie.
- O, siema. Myślałem, że śpisz.
Odpowiedział chowając telefon z powrotem do kieszeni. Spoglądając na dziewczynę zastanawiał się, z której jest klasy. W szkole już był a jakoś w ogóle jej nie kojarzy, a wygląda jakby była z podobnej kategorii wiekowej...
- Ivan.
Dodał przedstawiając się krótko.
- Do której klasy chodzisz? Jakoś wcześniej Cie nie widziałem.
Jest tego pewien bo gdyby widział, to na pewno zwróciłby na nią jakąś uwagę. No cóż, z pewnością wyróżnia się na tle wielu innych nastolatek.
avatar
Ivan
Kusiciel

Liczba postów : 31
Join date : 24/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Lilith on Nie Maj 29, 2011 2:47 pm

Nie dziwił jej fakt, że jej nie kojarzył. W końcu byłą tu zupełnie nowa.
- Druga gimnazjum. Niedawno zmieniłam szkołę.
Nienawidziła być nowa. To było najgorsze co mogło ją spotkać. Musiała wszystkim się przedstawiać, a do tego nie miała tu żadnych przyjaciół z którymi mogłaby spędzać czas. W sumie to powinna była zapytać ojca jak na nazwiska mają dzieci jego kolegów, ale oczywiście zapomniała i teraz ma przechlapane. Wstała z łóżka i ruszyła w kierunku torby. Przykucnęła i złapała ją za ucho. Wróciła na łóżko i rzuciła torbę na miejsce obok siebie. Wyjęła kilka książek, które były na samym wierzchu i spojrzała na tytuły. "Stomatologia małych zwierząt", "Przewodnik chemiczny", "Looking Good Dead". Cóż wzięła przynajmniej jedną książkę nie opowiadającą o fascynujących przedmiotach ścisłych. Najbliższe godziny zapowiadały się wprost fantastycznie. Będzie musiała pójść chyba do jakiejś księgarni i kupić sobie coś jeszcze do czytania. Położyła książki na łóżku, a z torby wyjęła jakiś t-shirt i jeansy.
- Zaraz wrócę. Muszę wskoczyć w coś wygodniejszego.
Wstała i ruszyła do łazienki. Przy okazji będzie mogła się trochę rozejrzeć.
avatar
Lilith
Kusicielka

Liczba postów : 18
Join date : 28/05/2011
Skąd : Anglia - Belgia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Ivan on Nie Maj 29, 2011 5:22 pm

Nie krył zdziwienia gdy usłyszał, że dziewczyna uczęszcza do drugiej gimnazjum. W życiu by nie pomyślał że jest o tyle młodsza. I dziwne bo nie często się zdarza żeby ktoś z gimnazjum był w pokoju z kimś z liceum, i odwrotnie. No ale w tym przypadku pewnie się pomylili, i nic w tym dziwnego.
- W sumie też jestem nowy, niedawno przeprowadziliśmy się tu z powodu interesów. To już trzeci raz w tym roku ale na razie zapowiada się, że tutaj zostanę trochę dłużej.
Sam Ivan też nie znał zbyt wiele ludzi z tej szkoły. Ale zawieranie nowych znajomości nie stanowi dla niego jakiegoś większego problemu. Pokiwał tylko głową gdy dziewczyna oznajmiła, że idzie się przebrać. Odprowadził ją wzrokiem aż do samych drzwi łazienki. Aż dziwne... nigdy się nie oglądał za piętnastolatkami. Gdy ta weszła już do łazienki on sięgnął do torby i zaczął wypakowywać najważniejsze rzeczy. Wyciągnął laptopa, którego położył na małym taborecie obok łóżka. Wstał kierując się do łóżka dziewczyny. Usiadł na jego skraju i wziął do ręki jedną z książek przeglądając jej zawartość. Stomatologia małych zwierząt, jej, jak można się w ogóle czegoś takiego uczyć... masakra.
avatar
Ivan
Kusiciel

Liczba postów : 31
Join date : 24/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Lilith on Nie Maj 29, 2011 6:48 pm

Zdjęła ubrania i rzuciła je gdzieś w kąt łazienki. Założyła bluzkę. Oczywiście, jak na jej szczęście, wzięła akurat tą trochę za małą. Obcisły t-shirt był aż zbyt obcisły w górnej części ciała. Westchnęła i starając się oddychać jak najpłycej założyła spodnie. Te na szczęście były w sam raz. Ruszyła w kierunku zrzuconych ubrań i zabrała się do odwracania ich na odpowiednią stronę. W końcu przerzuciła je przez ramię, poprawiła włosy i ruszyła z powrotem do pokoju. Gdy otworzyła drzwi od razu jej wzrok przykuł chłopak z jej książką w ręku.
- Tak wiem, nudy.
Większość osób w ogóle nie interesowała się weteranarją, a co dopiero stomatologią. Nawet ona czasem przysypiała. Niestety dziewczyna już teraz miała zaplanowaną przyszłość i podczas gdy inni czytali romansidła ona uczyła się. Taki los, nie ma co marudzić. Chciała sobie wyrobić opinię, a bez wiedzy niestety niewiele by zdziałała. Podeszła do szafki i wrzuciła do niej rzeczy. Później odwróciła się stronę torby i wyjęła z niej kolejne ubrania. Zanotowała sobie w myślach, żeby zostawić sobie na przebranie jedną większą bluzkę. Wrzuciła rzeczy do szafki i nogą zamknęła ją. Po raz kolejny w ciągu godziny zahaczyła nieposłuszne kosmyki włosów za ucho.
avatar
Lilith
Kusicielka

Liczba postów : 18
Join date : 28/05/2011
Skąd : Anglia - Belgia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Ivan on Nie Maj 29, 2011 7:06 pm

Jego uwagę od książki odwrócił dźwięk otwieranych drzwi, a po chwili już i głos dziewczyny. Ale miała racje, rzeczywiście nudy. W życiu by mu się nie chciało uczyć czegoś takiego. Jednak dopiero teraz dotarło do niego to, w jaki sposób ona jest ubrana. Nie no, ubrana jest normalnie ale ten dekolt... przykuwał wzrok. Z delikatnym uśmiechem odłożył książkę na bok i wstał z cudzego łóżka. Ruszył w kierunku łazienki. Mijając Lil kątem oka zerknął jeszcze raz na obcisły t-shirt nie kryjąc się z tym zbytnio.
- Fajna koszulka.
Powiedział i wszedł do łazienki zostawiając uchylone drzwi. Nachylił się nad kranem i odkręcił zimną wodę po czym przemył sobie twarz. Wytarł się w mały ręczniczek i wrócił do pokoju. Usiadł na skraju swojego łóżka biorąc przy tym torbę między nogi. Szukał tam czegoś aż w końcu znalazł. Na dnie torby leżała butelka jego ulubionej whisky. Nie pijał tego po to aby się upić czy coś. Po prostu lubił ten smak, przez co od czasu do czasu sobie na to pozwala. Skierował się do kuchni po dwie szklanki. Po chwili był już z powrotem.
- Chcesz?
Nie wiedział czy chce czy nie, ale dla grzeczności wypadało już wziąć te dwie szklanki. Postawił wszystko na stole po czym nalał sobie 1/3 szklanki.
- Jak coś to się częstuj.
Dodał rozkładając się na swoim łóżku z głową zwróconą w stronę dziewczyny.
- Czemu się tego uczysz skoro to nudy?
Spytał zaciekawiony zerkając przez sekundę na książki, które wcześniej oglądał.
avatar
Ivan
Kusiciel

Liczba postów : 31
Join date : 24/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Lilith on Pon Maj 30, 2011 10:52 am

Fajna koszulka? Jezu, znowu spotykało ją coś takiego jak kiedyś. Tyle, że wcześniej przywaliła swojemu koledze w twarz, a teraz umiała już nad sobą panować. Spojrzała w kierunku kieliszka. Nawet jeśli starała się być grzeczną dziewczynką, to z przyjaciółmi zdarzało jej się trochę wypić. Nie miała jednak teraz ochoty na alkohol. Podeszła do swojego łóżka i usiadła na nim. Nie była pewna czy powinna powiedzieć czemu czyta coś takiego. W sumie to miała kilka powodów. Po pierwsze lubiła biologię i w przyszłości chciała zajmować się zwierzętami. Istniał też drugi i zarazem najważniejszy powód.
- Nauczyciele lubią gdy uczeń popisuje się jakąś dodatkową wiedzą. Po pierwszym miesiącu mają już wyrobione o tobie zdanie i masz luz.
To był główny powód dla którego umiała każdy temat już przed lekcją. Na początku roku przykładała się do nauki, a potem umiała już wszystko co najważniejsze i mogła imprezować. To był jej sposób na przetrwanie i jak do tej pory miała zawsze świadectwo z czerwonym paskiem.
avatar
Lilith
Kusicielka

Liczba postów : 18
Join date : 28/05/2011
Skąd : Anglia - Belgia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Ivan on Pon Maj 30, 2011 1:45 pm

Sącząc sobie powolutku trunek ze szklanki słuchał odpowiedzi dziewczyny. Pokiwał tylko twierdząco głową.
- Całkiem sprytnie.
Rzekł z uśmiechem na twarzy.
- Chociaż sam nie lubię się popisywać, zwłaszcza nauczycielom.
Co racja to racja, przecież nie biega po szkole jak głupi gadając na lewo i prawo jaki to ma majątek, że ojciec ma sporą firmę itd... W sumie takie zachowanie jest dla niego nieco żałosne. No ale popisywanie wiedzą, a kasą to całkiem różne sprawy. Upił kolejny łyczek i odłożył szklankę na podłogę tuż przy łóżku.
- Ale w sumie w gimnazjum a średnia to dwa inne światy. Tam też się tak uczyłem, teraz już mi się znudziło i dużej wagi do tego nie przykładam. Do szkoły chodzę bo muszę, w innym wypadku matka by mnie chyba zabiła.
W ogóle to pierwszy raz w życiu mieszka w akademiku, nie wiadomo czemu rodzice posunęli się do czegoś takiego...
avatar
Ivan
Kusiciel

Liczba postów : 31
Join date : 24/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Lilith on Pon Maj 30, 2011 6:08 pm

Ciekawe co by zrobił jej ojciec gdyby znów opuściła się w nauce. Chyba nie byłoby to wielkim zaskoczeniem dla niego, ale na pewno zachwycony by nie był. Mimo wszystko nie miała zamiaru zgłębiać swojej ciekawości. Sięgnęła do torby i zaczęła w niej szperać. Przebiła się przez pierwszą warstwę ubrań i dostała się do swojego celu - czekolady. Chociaż Lil nie wyglądała na taką, to była maniakiem słodyczy. Czekolada, wafelki, cukierki? Nieważne czy coś było kaloryczne, ważny dla niej był jedynie smak. Przywykła do tego, że na każde zawołanie miała dostęp do kilku rodzajów słodkości. Otworzyła opakowanie i ułamała sobie kawałek z tabliczki. Jako, że Ivan chciał ją poczęstować to jej również nie wypadało zachować wszystkiego dla siebie.
- Jak chcesz, to częstuj się. - powiedziała, po czym rzuciła czekoladą w kierunku stołu. Na szczęście udało jej się zrobić to na tyle dobrze, że opakowanie nie przywaliło w nic, ani samo nie spadło ze stołu. Poprawiła szybki ruchem bluzkę. Pomimo nadziei, że nie będzie przeszkadzał Lil jej rozmiar, okazało się to bardzo uciążliwe. W końcu spojrzała na zegarek. Miała w planach jeszcze pozwiedzać, więc powinna się już zbierać.
- Muszę lecieć. Do zobaczenia.
Powiedziała i zerwawszy się z łóżka wybiegła, mało nie wpadając na drzwi. Ot taki nagły napad energii.

[zt]
avatar
Lilith
Kusicielka

Liczba postów : 18
Join date : 28/05/2011
Skąd : Anglia - Belgia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Ivan on Pon Maj 30, 2011 8:19 pm

- No pa.
Zdążył jedynie powiedzieć zanim ta zerwała się migiem z łóżka, a po chwilce już z pokoju. No nic, w sumie fajnie że jakiś czas będzie sam. On też do załatwienia ma parę spraw, ale najpierw... ciepły prysznic. O tak, lubił się kąpać, robił to nawet parę razy dziennie, zwłaszcza gdy na zewnątrz panował ogromny upał. Sięgnął do torby i wyciągnął z niej ręcznik, kosmetyczkę z pierdołami jak żel do mycia, szampon, maszynki do golenia itd... I do tego jeszcze spodenki bermudy do kolan. Łyknął sobie jeszcze tylko whisky i skierował się do łazienki. Ręcznik od razu zarzucił na kabinę, spodenki rzucił gdzieś na bok, a resztę rzeczy wypakował do małej szafeczki nad kranem obok lustra. Zrzucił z siebie wszystkie ubrania rzucając je w nieładzie gdzieś w kąt. Otworzył drzwi kabiny i odkręcił w miarę ciepłą wodę. Gdy była odpowiednia wszedł pod prysznic. Po około piętnastu minutach wyszedł z niej ale już świeżutki. Wytarł się dokładnie pozostawiając włosy delikatnie przemoczone. Założył spodenki i wyszedł z łazienki pozostawiając mały burdel ale co tam, parę ubrań w kącie nic jeszcze nikomu nie zrobiło. Podszedł do stołu i skorzystał z oferty współlokatorki częstując się kawałkiem czekolady. Wziął ze sobą whisky i wrócił na łóżko. Dolał sobie nieco do szklanki i jedną ręką wyczuł jeszcze w torbie małego laptopa, którego wziął ze sobą. Rozłożył się na łóżku uruchamiając przy tym komputer. Jako syn gościa, który ma ogromną firmę, sam zarządzał małym jej oddziałem. Ojciec specjalnie mu go dał aby wczuwał się już w tą pracę, w końcu kiedyś ktoś będzie musiał przejąć po nim interes. Na szczęście chłopak miał dostęp do najważniejszych danych poprzez internet, dzięki niemu mógł doglądać interesów będąc gdzie indziej. Tak i teraz, sączył sobie alkohol ze szklanki i sprawdzał wszystkie wykresy, finanse, przeróżne tabele, z którymi był już obyty. Musiał to robić co jakiś czas... Ale w sumie to dla niego czysta przyjemność.

W końcu po jakimś czasie udało mu się z tym wszystkim uporać. Postanowił wyjść trochę na zewnątrz, a jako że pogoda dopisuje, a termometr wskazuje grubo ponad 20+, założył tylko czarną koszulkę na ramiączkach i wygodne japonki.

z/t
avatar
Ivan
Kusiciel

Liczba postów : 31
Join date : 24/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr. 5 Lilith i Ivana

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach