KP Adriana

Go down

KP Adriana

Pisanie by Adrian on Czw Maj 19, 2011 1:17 pm

Imię: Adrian
Nazwisko: Wenus
Wiek: 19
Rok: III LO
Klasa: A
Ranga: Indywidualista
Pochodzenie: Anglia
Status: Szkolni odmieńcy
Ekwipunek: Naszyjnik

Orientacja: Bi
Charakter: Jest, to miły i uprzejmy chłopak, jednak jest on wariatem i zawszę wszystko kładzie na jedną kartę. Pracowity chłopak, który nie cierpi się nudzić. Lubi czytać co jest dziwne. Lubi grać na przeróżnych instrumentach oraz skakać po drzewach. Niektórzy mówią że jest fajny, a inni zaś że jest wariatem. Nie jest dobry w mówieniu swoich uczuć miłosnych, nie wie nawet jak zacząć. Nie jest chłopakiem takim, który się szybko zakochuje i od razu umie, to powiedzieć. czasami poważny, ale rzadko. Potrafi bronić, a w dzieciństwie chodził na karate. Poważny jest jeśli chodzi o życie. Tak, nie jest on 100% wariatem. Tak, 50 na 50.
Wygląd: Jest, to chłopak o jasnej cerze oraz śnieżnobiałych włosach. Jego oczy mają kolor soczystej czerwieni, czasami nawet różowy, a ciało bardzo dobrze zbudowane. I nikt nie ośmieli się mówić że jest słaby. Nie ma włosów na klacie, a gdy ściąga koszulkę to nie zwraca uwagi na to że dziewczyny wzdychają na ten widok. Szalony wyraz twarzy, a raczej szalony uśmiech. Na szyi nosi prawie zawsze naszyjnik, a ciuchy ma różne, lecz najczęściej są one białe.
Zainteresowania:
- Sport
- Gra na instrumentach wliczając śpiew
- Karate
- Sztuka (Lecz tylko rysowanie)

Historia:
W grudniową, zimową noc nikt nie spodziewał się że ktoś przyjdzie na świat w Londynie. No dobra dużo dzieci w tedy się rodziło, ale żeby na dworze się zaczęło? A otóż białowłosa dama, która miłą na sobie piękną błękitną suknię, szła sobie spokojnie po trawie pokrytej warstwami śniegu. Chciała się przewietrzyć, ponieważ była w ciąży. Naglę jej kolana ugięły się i upadła na ziemię. Zaczęła się zwijać i jęczeć. Właśnie w tedy usłyszał ją jakiś wysoki pan. Podbiegł do niej i zadzwonił po karetkę. Wszyscy panikowali, ponieważ było zimno. Zanim karetka przyjechała, dziecko już się urodziło. Pogotowie wzięło ich i zawiozło do szpitala. Tak, racja mały chłopczyk nie miał ojca. Zostawił ich, a tego nikt mu nie wybaczy. Gdy byli już w mieszkaniu, to matka nadała mu imię ,,Adrian". Kobieta uwielbiała to imię. Włożyła go do łóżeczka.
...
Po kilku latach, gdy chłopczyk miał 6 lat to poszedł do podstawówki. Uczył się już w tedy gry na kilku instrumentach. Zawsze chciał rozwijać swój talent. Śpiewał i grał bardzo dobrze. Jego czysty głos bardzo często ,,unosił" się w domu. Nie bał się, bo wiedział że nie będzie przecież tak źle, a tylko na to czekał. Był w klasie B, gdzie przewyższała liczba dziewczyn (13 dziewczyn na 7 chłopaków). To była największa klasa od 1-3. Uczył się przeciętnie, lecz często wariował i wchodził na dach szkoły. Uwielbiał to robić, ponieważ w tedy czuł się wolny. Robił tak kilka lat. Gdy wszedł już do 4 klasy to nie było tak łatwo, lecz wciąż utrzymywał się na poziomie przeciętnym. By zjeść śniadanie w szkole, wychodził po kryjomu na dach i siadał. Nie przejmował się nauczycielami. Często robił swój wariacki uśmiech i to co chciał. Lubił być na wysokich miejscach, dla tego uwielbiał góry. W domu zawsze pomagał swojej mamie, ponieważ była ciężko chora na raka, lecz bardzo urodziwa i młoda. Wprost wspaniała kobieta, wiedziała jak się zachować w danej chwili. Prawie zawsze Adrian miał na sobie szare, albo białe ciuchy. Lubił jeść, jednak nie za dużo. Od 5 klasy uczył się Karate. W gimnazjum powodziło mu się lepiej miał w tedy swoją pierwszą dziewczynę, lecz tylko byli razem 3 miesiące. Chłopak nie zmieniał się za bardzo. Jego matka wciąż żyła i miała 33, lata. Tak, racja jego była młoda gdy go urodziła. Jego ojciec bał się tej odpowiedzialności. Chłopiec miał pełno znajomych przez całe te gimnazjum, a matka była z niego dumna. Tak, właśnie w gimnazjum zaczął bardzo ładnie rysować. Te wszystkie lata tak szybko mijały. Wyszedł z gimnazjum i poszedł do liceum, które było najbliższe. Tam również mu dobrze szło. Tak, wariat cały czas był na poziomie przeciętnym, a to dla niego było najlepsze. Uratował jednej dziewczynce życie, ponieważ spadała na nią duża i gruba belka. W tedy Adrian w ostatnim momencie ją złapał, lecz ucierpiał załamaniem nogi. Jego życie w jednaj chwili uległo kilku zmian, ponieważ szkoła została zamknięta gdy on był w II LO. Mama i chłopak szukali cały czas jakieś szkoły. Zerwał z karate, lecz nie z graniem i śpiewaniem. W końcu Adrian znalazł wspaniałą szkołę, a mianowicie tę. Jego matka pozwoliła mu i też, to że da sobie radę. I tak poznała jednego wspaniałego mężczyznę. On wyjechał, jednak miał z nimi kontakt komórkowy. Kumple i dziewczyny też mu dały swoje numery. Pożegnał się i trafił tu. Wszedł do akademika z walizkami.

Informacje dodatkowe: Brak

Inne postacie: Anerii


Ostatnio zmieniony przez Adrian dnia Czw Maj 19, 2011 1:57 pm, w całości zmieniany 3 razy

Adrian

Liczba postów : 6
Join date : 18/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: KP Adriana

Pisanie by Sebastian on Czw Maj 19, 2011 1:31 pm

Historia jest trochę chaotyczna a jak już wiadomo ja chaosu nie lubię (no chyba, że w moim pokoju ^^). Dopatrzyłam się tez paru błędów i powtórzeń wyrazowych.

Ostatnio jest ze mnie naprawdę zUa Pani Admin no ale cóż twardym trzeba być nie miętkim i nie dać sobie wejść na głowę.

Biorąc pod uwagę twoje posty (jako Anerii) stwierdzam, że te drobne poprawki nie sprawią ci żadnej trudności. Przeczytaj sobie to nagłos, popraw, może nieco rozwiń niektóre wątki i wtedy będzie akcept ^^

_________________


There's nothing to lose
When no one knows your name
There's nothing to gain
But the days don't seem to change



avatar
Sebastian
Indywidualista

Liczba postów : 28
Join date : 10/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: KP Adriana

Pisanie by Adrian on Czw Maj 19, 2011 1:45 pm

Poprawione. Sroka dziś jakoś weny nie mam na pisanie.

Adrian

Liczba postów : 6
Join date : 18/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: KP Adriana

Pisanie by Sebastian on Czw Maj 19, 2011 2:05 pm

No dobra niech ci będzie

Akcept

_________________


There's nothing to lose
When no one knows your name
There's nothing to gain
But the days don't seem to change



avatar
Sebastian
Indywidualista

Liczba postów : 28
Join date : 10/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: KP Adriana

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach