Pokój nr 48

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Pią Sie 05, 2011 7:22 pm

Kilka dni? Bez przesady. Co jej dadzą te kilka dni? Może ewentualnie przez ten czas się za przeproszeniem zesrać albo dziecko zrobić. Skrzywiła się.
- Nie chcę kilku dni. - powiedziała buntowniczym tonem. Niczym dziecko. Podeszła do niego i mocno się przytuliła. Co będzie robić w tej zasranej budzie, gdy go zabraknie? - Będę tęsknić, wiesz?
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Pią Sie 05, 2011 7:50 pm

Przytulił ją mocno, ona była mu bardzo bliska nie było chyba bliższej mu osoby w całej tej szkole. Ona była jedyną osobą z którą spędzał tyle czasu. Wiedział, że jeśli wyjdzie to będzie za nią tęsknił, nie chciał wyjeżdżać. Odsunął od siebie Enyo tak by spojrzeć jej w oczy, uśmiechnął się lekko.
-Nie wyjadę jeśli dogadam się z wujem.
Ucałował ponownie czoło Enyo i uśmiechnął się ani na chwilę nie wypuszczał jej z ramion, nie wiedział przecież czy uda mu się przekonać wuja do tego by mógł zostać tu.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Sob Sie 06, 2011 6:13 am

Mocno się do niego tuliła. Nie chciała go teraz stracić. Nie miała pojęcia jak go zatrzymać. Chciała mu jakoś pomóc, ale nie wiedziała jak. Rozmowa z jego wujkiem może być coś dała. Jej urok osobisty może też tu dużo zdziałać. Położyła się na łóżku ciągnąc Toshiro za sobą. Uśmiechnęła się.
- Damy radę. - powiedziała pewnym głosem. I ścisnęła jego dłoń.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Sob Sie 06, 2011 3:57 pm

Uśmiechnął się do niej, musiał jakoś przekonać wuja by mógł zostać tu, z nią. Nie chciał jej stracić.
-Gdybym znalazł tu jakąś pracę pewnie mógłbym zostać.
Ucałował jej policzek mocno ją przytulając, bardzo chciał zostać tu i nie wracać do Japonii nie miał na to ochoty, tam ciągle by mu ktoś rozkazywał nie to co tu gdy "pilnował" go jedynie Taro, chociaż w cale się nim nie interesował no co najwyżej odrobinę go kiedyś tam sprawdzał ale nie w ostatnim czasie. Kiedy miał już coś powiedzieć nagle zadzwonił jego telefon, wyjął go z kieszeni spoglądając na wyświetlacz. Dzwonił jego wuj, pewnie chciał go ściągnąć z powrotem do kraju.
-To mój wuj, spróbuję go przekonać bym mógł zostać.
Odebrał i zaczął rozmowę z wujem, na początku nie podobał się mu pomysł by został jednak Toshiro ze wszystkich sił starał się go jakoś przekonać i wytłumaczyć że tu może więcej zdziałać niż w rodzinnym kraju.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Sob Sie 06, 2011 4:24 pm

Położyła delikatnie swój policzek na jego klatce piersiowej. Westchnęła. Gdy tylko Tosiek odebrał telefon od swojego wujka poderwała się. Zacisnęła kciuki i przygryzła wargi. Spojrzała z nadzieją na Toshiro. Nie wytrzymała. Wyrwała mu telefon z ręki i wzięła głęboki oddech. Nie wiedziała co chce powiedzieć jego wujkowi.
- Błagam. Niech Toshiro zostanie. - powiedziała zrezygnowanym tonem. Cholera! Niech Tosiek zostanie. Bardzo proszę. Błagam. - dodała. Prawie już płacząc. Cała poczerwieniała. Oddała Toshiro telefon i jęknęła. Była pewna , że do końca spaprała sprawę.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Sob Sie 06, 2011 4:34 pm

Kiedy dziewczyna wyrwała mu telefon z ręki i zaczęła błagać jego wuja by został nie wiedział co zrobić patrzył na nią zdziwiony. Gdy oddała mu telefon w słuchawce usłyszał jedynie śmiech wuja, który po dłuższej chwili śmiechu powiedział Toshiro, że może ZOSTAĆ o ile znajdzie jakąś pracę. Chłopak patrzył wielkimi oczami na Enyo, podziękował wujowi i rozłączył połączenie. Nie wiedział co ma powiedzieć dziewczynie. Siedział, więc z otwartymi ustami patrząc na nią w końcu postanowił się odezwać...
-Eeee coś ty zrobiła? Mój wuj nigdy się tak nie śmiał...
Wydukał nadal zdziwiony, nie wiedział co się w ogóle stało...pogubił się.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Sob Sie 06, 2011 5:34 pm

Spojrzała na niego przerażona. To było jasne, że wszystko co może zrobić to tylko zepsuć całą sprawę. Miała tego swojego pecha i nie wiedziała jak ma teraz przeprosić Toshiro. Złapała go mocno za szyję i nad zwyczajniej w świecie się rozpłakała.
- Przepraszam, przepraszam. Tosiek. To wszystko moja wina. Tak strasznie żałuję. Nie wiem co sobie myślałam. - z jej ust wypłynął potok słów. Nie wiedziała jak może przeprosić. Wszystko zepsuła, a może była jeszcze szansa na to, że Tosiek zostanie. Ale w jednym momencie cała nadzieja legła w gruzach. Westchnęła. - Tosiek, proszę wybacz mi. - załkała i znów zapłakała żałośnie.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Sob Sie 06, 2011 8:19 pm

Uśmiechnął się do Enyo kiedy tak go przepraszała nie rozumiał po co to robi ale zignorował to, ujął jej twarz w dłonie i najzwyczajniej w świecie ją pocałował. Wiedział że nie powinien był tego robić, ale cóż było już za późno.
-Mój wuj pozwolił mi zostać.
Przytulił mocno dziewczynę, nie cieszył się tak od bardzo dawna. To jej zachowanie w dziwny sposób przekonało jego wuja, nie miał pojęcia jakim cudem ale nie obchodziło go to jakoś. Spojrzał w oczy Enyo i ponownie ją pocałował, za bardzo się cieszył by panować nad tym co robi.
-Jesteś pokręconą wariatką, ale udało ci się przekonać mojego wuja swoimi błaganiami.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Sob Sie 06, 2011 9:23 pm

Enyo słysząc jego słowa otarła szybko łzy i spojrzała na niego. Chyba żartował. Rozszerzyła szeroko oczy. To było jasne od początku. Ten jej wrodzony urok i wdzięk osobisty. Zaśmiała się w duchu sama z siebie. Czując na sobie usta Toshiro uśmiechnęła się i odwzajemniła pocałunek.
- Chyba masz racje. - Owszem. Wszystko miała głęboko. Pocałowała delikatnie Tośka. Zaśmiała się.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Sob Sie 06, 2011 9:33 pm

Odłożył telefon na szafkę uśmiechając się do dziewczyny, po czym położył się z powrotem ciągnąc za sobą Enyo. Wiedział że zaraz musi opuścić akademik ale póki co może tu sobie jeszcze poleżeć z tą wariatką.
-Teraz zostało mi poszukać jakiegoś mieszkania. Pójdziesz ze mną?
Powoli podniósł się, wpatrywał się w oczy Enyo, był szczęśliwy że może zostać tu i mieć ją blisko siebie. Wyciągnął powoli rękę, położył dłoń na jej policzku delikatnie go gładząc, miał ochotę jeszcze raz ją pocałować, ale postąpiłby głupio.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Sob Sie 06, 2011 9:56 pm

Usiadła obok Toshiro. Tak się cieszyła, ze on zostanie, że już nad sobą nie panowała. Spojrzała mu w oczy. Patrzyła bardzo długo. Mogło być to już uciążliwie dla Toshiro. Nagle ni z tąd ni z owąd pocałowała go. Dość namiętnie. Potem spojrzała na niego czerwona i mruknęła jak gdyby nigdy nic.
- Z Tobą zawsze i wszędzie pójdę. - wstała i łapiąc chłopaka za dłoń pomogła mu wstać.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Sob Sie 06, 2011 10:06 pm

Uśmiechnął się do Enyo chwilę po pocałunku, tego by się nie spodziewał, a po słowach jakie padły z jej ust uśmiechnął się jeszcze szerzej. Wstał z łóżka i chwycił walizki, po czym wymaszerował z pokoju razem z dziewczyną, miał nadzieję, że znajdzie jakieś porządne mieszkanie i to jeszcze dziś bo właśnie upływał termin opuszczania akademika przez uczniów, którzy ukończyli już szkołę. Po dość krótkiej chwili oboje opuścili akademik. Toshiro wrzucił walizki do bagażnika samochodu i wsiadł od strony kierowcy, odjechał razem z Enyo w stronę centrum.

z/t ----> ? (oboje)
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach