Pokój nr 48

Strona 3 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Wto Cze 14, 2011 5:06 pm

Obserwował Enyo, która już najwyraźniej miała się lepiej, uśmiechnął się sam do siebie cieszyło go to. Kiedy dziewczyna go pocałowała zrobił wielkie oczy nie mogąc powiedzieć ani słowa, bo w końcu od kiedy dziękuje się za cokolwiek w taki sposób? Kiedy już ten szok miną uśmiechnął się do Enyo.
-Nie ma za co...
Wydukał, patrząc na nią nadal zdziwiony tym co zrobiła. Po dłuższym czasie podniósł się z fotela i podszedł do siedzącej na kanapie Enyo, schylił się opierając się rękoma o oparcie kanapy. Patrzył dziewczynie w oczy głupio się szczerząc, w sumie zastanawiał się co teraz zrobić i czy przypadkiem za to co zrobi nie dostanie w twarz. Po kilku minutach takiego bezczynnego stania nad dziewczyną pochylił się jeszcze bardziej i pocałował Enyo.
-Odwdzięczam się tym samym.
Uśmiechnął się, chwycił poduszkę i lekko uderzył nią dziewczynę w głowę ot tak dla zabawy w końcu i tak oboje sie nudzili.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Wto Cze 14, 2011 6:10 pm

Enyo bardzo zdziwiła reakcja Toshiro. Myślała, że będzie zły lub coś w tym stylu. Uśmiechnęła się szeroko do niego, a potem została szybko obezwładniona poduszka. Tego to już zupełnie się nie spodziewała. Zachwiała się, lecz szybko złapała równowagę. Złapała pierwszą lepszą poduszkę i uderzyła nią mocno Tośka. Nie spodziewała się po nim tego, że jest taki hmm.. rozrywkowy?
- A, masz. - roześmiała się.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Wto Cze 14, 2011 6:24 pm

Taka ona jest?! No jak już mu oddała to nie może zostać dłużny, ponownie zdzielił ją poduszką i klapną na kanapę obok niej bo po co ma stać. Znów ją lekko uderzył mięciutką poduszką i wyszczerzył białe ząbki śmiejąc się, taka "wojna" na poduszki była kiedyś jego ulubioną zabawą, ale kiedy to było chyba jak miał jakieś 7 lat. Uśmiechnął się zadziornie do dziewczyny i zaczął ją łaskotać.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Wto Cze 14, 2011 6:49 pm

Enyo po uderzeniu padła na kanapę uśmiechając się. Widząc, ze Toshiro ma zamiar ją gilgotać wystawiła ręce przed siebie, jakby miały one ją jakoś obronić przed atakiem chłopaka. Nie miała jednak z nim żadnych szans. Po sporej dawce łaskotek, którą właśnie dostała zaczęła się wić na kanapie i piszczeć ze śmiechu. Była bezbronna. Przypomniało jej się dzieciństwo. Nie mogła już szerzej się uśmiechnąć.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Wto Cze 14, 2011 7:33 pm

Po jakimś czasie przestał ja łaskotać i lekko przygniótł ją swoim ciałem, podpierał się rękoma po obu stronach kanapy. Miał nadzieję, że nie przygniótł jej za bardzo bo nie chciał jej sprawiać w jakikolwiek sposób bólu. Uśmiechnął się do Enyo i ucałował jej policzek, podniósł się i normalnie usiadł. Przyglądał się dziewczynie zastanawiając się co ona sobie teraz myśli o jego zachowaniu, oj nie powinien był się tak zachowywać...
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Wto Cze 14, 2011 8:17 pm

Enyo leżała cicho przyglądając mu się czerwona od śmiechu. Gdy ten ją pocałował, uśmiechnęła się nieśmiało. Usiadła i nie wiedząc co robić palnęła go delikatnie w głowę.
- Głuptasie... - mruknęła cicho i oparła swoją głowę na jego ramieniu. Spojrzała mu w oczy, lecz za chwile odwróciła wzrok zawstydzona.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Wto Cze 14, 2011 8:59 pm

Głuptasie? Nie dość, że dostał w głowę to jeszcze nazwała go głuptasem, co on biedny takiego zrobił? Kiedy Enyo oparła głowę na jego ramieniu uśmiechnął się ona przez chwilę patrzyła mu w oczy a potem zwyczajnie odwróciła wzrok.
-Dlaczego głuptasie?
Tak żeby troszkę zdenerwować dziewczynę po prostu popsuł jej fryzurę, miał tylko nadzieję, że dziewczyna się nie obrazi.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Cass on Sro Cze 15, 2011 8:30 am

Nie chcą przeszkadzać tej parze powoli wstała i rzuciwszy szybko "hej" wymaszerowała jak najszybciej z pokoju. Nie miała zamiaru tu dłużej siedzieć bo po co. Oni i tak sie dobrze bawią. Po co ma przeszkadzać im w romansowaniu.

[z/t]

_________________
~ zUa Pani Admin

Aktualny ubiór

Nie możesz zrobić nic wspanialszego jak tylko T U kliknąć... xD
avatar
Cass
Szkolna gwiazda

Liczba postów : 205
Join date : 05/05/2011
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Sro Cze 15, 2011 5:24 pm

Enyo podkuliła nogi pod siebie i oparła na nich brodę. Głuptas to głuptas - osoba zabawna, miła i na swój sposób optymistycznie irytująca. Wbiła wzrok w podłogę i pomyślała o Jellal'u. Poczuła się wobec niego nie fair. Lecz jakby głębiej w to spojrzeć, to on za pewnie też nie jest święty. Może szlaja się gdzieś z jakąś półnagą laską ? Gdy to sobie wyobraziła coś nią w środku wstrząsnęło - jej oczy zabłysnęły niebezpiecznie, mimo, że wiedziała iż to wszystko może być tylko wytworem jej wyobraźni. Wyszczerzyła ząbki w stronę Toshiro i widząc jak sięga dłonią ku jej włosom odruchowo ścisnęła mocno jego dłoń. Przypomniało jej się, jak dzieci śmiały się z niej i wytykały palcami jej włosy, bo miała bardzo krótko ścięte. Widząc, że nie ma zagrożenia szybko go puściła.
- Sorry - mruknęła pod nosem.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Sro Cze 15, 2011 5:38 pm

Kiedy ona ścisnęła dość mocno jego dłoń od razu cofną rękę zrozumiał, że jej nie odpowiada to by tykał jej włosy, jednak wcześniej zauważył, że Enyo była zamyślona jakby o czymś/kimś myślała. Uśmiechnął się do dziewczyny i wstał z kanapy, poszedł do kuchni i wyjął z lodówki puszkę zimnego napoju po czym wrócił do salonu, usiadł sobie na fotelu i pił spokojnie napój...zastanawiał się nad czym dziewczyna tak myślała, w sumie to nie jego sprawa, ale ciekawość jest od niego silniejsza mimo to nie zamierzał pytać. Jej mina wskazywała na to, że być może ona ma jakieś wyrzuty sumienia?...czyżby przez jego zachowanie? Fakt nie powinien był chociażby jej całować, jego zachowanie przed chwilą nie świadczyło o nim zbyt dobrze. Westchnął ciężko patrząc na dziewczynę, był zamyślony jego wzrok wydawał się pusty...Myśląc tak zacisnął mocno dłoń na puszce zgniatając ją jednocześnie rozlewając napój na podłogę zaś pustą puszkę upuścił na ziemnię, nawet tego nie zauważył...
Przez długi czas siedział nic nie mówiąc, myślał co ma teraz zrobić, czuł się jakoś dziwnie w tej chwili. Po jakimś czasie otrząsną się z tego letargu i ponownie spojrzał na Enyo....
-....jeśli zrobiłem coś czego nie nie należało robić....przepraszam.
Wydukał jedynie tyle i ponownie zamilkł, czuł się dziwnie ...przypomniał sobie dlaczego przez większość swojego dość krótkiego życia zwykle trzymał się od dziewczyn na kilometr. Zwykle nie mógł wtedy zwyczajnie rozmawiać jąkał się bądź długo myślał nad tym czy w ogóle coś powiedzieć bądź tak po prostu bał się cokolwiek zrobić...
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Czw Cze 16, 2011 5:19 pm

Enyo widząc zamglony wzrok Tośka i jego złość przysunęła się do niego troszkę. Wyjęła z jego łni puszkę i postawiła na stole. Złapała go delikatnie za dłoń i pogłaskała go po niej. Uśmiechnęła się do niego. On nie miał z tym nic wspólnego. Czy to była jego wina? W żadnym razie. To ona narozrabiała i musi to jakoś naprawić. W końcu nie może działać na dwa fronty. Musi podjąć jakąś decyzję. Jednak nie pozwoli Toshiro się zamartwiać, on nic złego nie zrobił. Wręcz przeciwnie. Otoczył ją szczególną opieką. To ona - Enyo - jest wredną szują myślącą tylko o sobie. Uśmiechnęła się do niego, nie chce żeby czuł się przez nią źle. Ścisnęła mocniej jego dłoń.
- Przestań. Ty nic nie zrobiłeś. Nie przepraszaj! - uśmiechnęła się do niego i dodała - To ja przepraszam...
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Czw Cze 16, 2011 5:38 pm

Ona go przepraszała kolejny raz w ostatnim czasie nie odpowiadało mu to za bardzo uważał że to on nie powinien się tak zachować. Westchnął ciężko i spojrzał na dziewczynę, uśmiechnął się lekko nie za bardzo wiedział co odpowiedzieć czy zrobić, spoważniał patrząc dziewczynie w oczy.
-Dlaczego pozwoliłaś mi bym się tak zachował?
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Czw Cze 16, 2011 5:57 pm

Była wściekłą na siebie. Jak mogła dopuścić by się tak zachował? To było bardzo proste - on nie zrobił nic złego. Czuła się rozdarta - nie wiedziała co ma robić, a oni nie pomagali jej w podjęciu decyzji. Nie chciała żadnego z nich urazić, ale wychodzi na to, że właśnie krzywdzi obu. Powoli zaczynała ją znów boleć głowa. Czuła się tak jakby miało ją coś wysadzić do środka, myśli przepychały się w pogoni za mną i moim sercem - było ich za wiele. Mama by powiedziała, że ma iść za głosem serca... A co zrobić skoro Enyo tego serca nie ma?!
- A czemu miałabym Cię powstrzymywać? Nie zrobiłeś nic złego! - A w myślach dokończyła - To ja spaprałam sprawę! Pogładziła z lekkością jego dłoń. Chciała go uspokoić i odgonić wszystkie złe myśli z jego niewinnej niczego duszy. Wolała, żeby wszystkie jego złe myśli przeszły na nią. Chciała, rozsadzić swoją głowę. Pragnęła pustki w swojej głowie.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Czw Cze 16, 2011 6:06 pm

Czemu miała go powstrzymać przed tym zachowaniem? Proste, teraz raczej nie miałaby żadnych wyrzutów sumienia, ponownie westchnął nie wiedział co zrobić zastanawiało go jedynie co dzieje się w danej chwili w głowie Enyo. Pokiwał głową nie wiedząc co zrobić ani co myśleć, ucałował czoło dziewczyny.
-Nie ważne...
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Czw Cze 16, 2011 6:25 pm

Enyo czując na sobie usta Toshira poczuła jak jej myśli toczą ostrą wojnę w jej głowie. Uśmiechnęła się, a oczy jej się zaszkliły. Zamknęła je szybko, tak by Tosiek tego nie zauważył i udała zmęczenie. Czując, że panuje już nad wszystkim otworzyła ostrożnie oczy i uśmiechnęła się.
- To dobrze. - miała nadzieję, że Toshiro jej nie okłamuje. Że jest wszystko O.K. , a ona nie będzie musiała walczyć sama ze sobą. Ale tego co zrobiła nie będzie mogła zmienić i będzie musiała podjąć decyzję. A to jest coś czego nienawidzi z całego serca. Trzymała się wciąż kurczowo jego dłoni i intensywnie myślała. - Obiecaj mi, że nie będziesz się za nic obwiniał. Jasne?
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Czw Cze 16, 2011 6:59 pm

Uśmiechnął się do Enyo chciał by i ona już mogła uspokoić swoje myśli, po co ma myśleć nad czymś jeśli nie ma ochoty. Toshiro nie liczył na nic więcej od zwykłej przyjaźni bo od początku wiedział by nie robić nic nieodpowiedniego ale cóż zrobił coś czego nie powinien ...cóż zdarza się i tak cóż on biedny może na to poradzić? Nic. Nie miał też zamiaru się za nic obwiniać bo po co ...dziewczyna i tak będzie robiła to na co ma w danej chwili ochotę. Po jakimś czasie poczuł że dłoń mu lekko zdrętwiała, uwolnił się od uścisku Enyo i przytulił dziewczynę, chciał by już tak nad tym wszystkim nie myślała. A skoro on ma się nie obwiniać to nie będzie, uśmiechnął się ponownie do dziewczyny.
-Nie będę się obwiniał, ale ty też.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Pią Cze 17, 2011 5:25 pm

Przysunęła się nieznacznie do niego i oparła swoją głowę na jego głowie. Łatwo mu było mówić. Nie myśleć o tym i żyć z tym, że się kogoś oszukało to jak bicie tępym batem. Bała się, że nie będzie miała odwagi wszystkiego wytłumaczyć, a co gorsza nie wiedziała jak to wytłumaczyć. Nienawidziła myśleć o trudnych sprawach i wyborach. Słysząc jego słowa wzruszyła lekko ramionami i pokręciła głową.
- Nie mogę Ci tego obiecać, przykro mi. - czując jak uwalnia się od jej uścisku poczuła się lekko odrzucona, lecz widząc jak ją otacza ramieniem poczułą się sto razy lepiej.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Pią Cze 17, 2011 6:11 pm

Nie podobała mu się ta odpowiedź, ale nie można zawsze słyszeć tego co chciałoby się usłyszeć, jednak chciał by Enyo wiedziała, że może na niego liczyć bez względu na wszystko nie wiedział tylko jak jej to pokazać, myślał nad tym dłuższą chwilkę...
Nadal przytulał dziewczynę nic nie mówiąc był zamyślony nie wiedział co ma powiedzieć jednak po dłuższej chwili postanowił powiedzieć Enyo, że ona może na niego liczyć. Uśmiechnął się i delikatnie ucałował jej głowę, spojrzał jej w oczy wciąż się uśmiechając.
-Bez względu na wszystko możesz na mnie liczyć.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Sob Cze 18, 2011 1:16 pm

Enyo spojrzała na zegarek w srebrnym telefonie. Niedługo odbędą się zajęcia muzyczne. Enyo skrzywiła się na samą myśl wrócenia do szkoły na kolejną lekcję. Odsunęła się szybko od Toshiro, by wstać i wyjść z jego pokoju. Słysząc jego słowa mruknęła.
- Dzięki - mimo to nie wierzyła w to, że ktokolwiek będzie mógł jej w tym pomóc. Wiedziała przynajmniej to, że będzie musiała samemu stawić temu czoło. Złapała jedną z serwetek leżących na stole i zapisała na niej długopisem swój numer. Podała ją chłopakowi mówiąc - Jak coś dzwoń. Ja będę wychodzić. Muszę się przygotować na zajęcia.
Powiedziała i wyszła szybko z pokoju. Obróciła jeszcze na chwilę głowę i uśmiechając się słodko pomachała Tośkowi.
zt
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Sob Cze 18, 2011 1:36 pm

Skoro ona chce iść on nie może jej zatrzymywać fakt dziś są zajęcia na które Toshiro nie pójdzie gdyż zwyczajnie nie ma na to ochoty. Wstał z kanapy kiedy Enyo już wychodziła nie miał najmniejszego prawa jej zatrzymywać.
-Do zobaczenia, wpadnij po zajęciach jeśli chcesz.
Powiedział i zaczął tak jakby trochę sprzątać, bo co mu pozostało? Raczej nic pożytecznego. Po tym jak skończył sprzątać wyszedł z pokoju.

z/t
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Nie Lip 24, 2011 8:50 pm

Po długim czasie dotarł do swojego pokoju nie śpieszyło mu się tak czy owak kiedy już tu był od razu skierował się do swojej części pokoju i zaczął wyrzucać z szafy wszystkie rzeczy, a następnie pakować je go walizek. Nie śpieszył się z pakowaniem by niczego nie zapomnieć, trochę żałował, że skończył już tą szkołę zwłaszcza, że pewnie będzie musiał wyjechać i nie spotka się już z Enyo, którą bardzo polubił.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Pon Lip 25, 2011 8:42 am

Enyo oparła się o drzwi i przyglądała się Toshiro. Podejrzewała, że musi być szczęśliwy zmyślą, że wychodzi już z tej szkoły. Westchnęła i podeszłą do niego. Pomogła mu składać ubrania. Przez dłuższą chwilę milczała. Dla Enyo cisza to jak bicie tępym batem. Podniosła głowę i spojrzała na Toshiro.
- Gdzie teraz zamieszkasz? - spytała.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Pon Lip 25, 2011 8:48 am

Gdzie zamieszka? Dobre pytanie, on sam nie znał na nie odpowiedzi. Chciałby zostać w tym mieście ale nie wiedział co zadecydował jego wuj i matka. Westchnął ciężko i spojrzał na Enyo zamykając pełną walizkę.
-Nie wiem, przez jakiś czas powinienem być jeszcze w mieście. Jeśli będę musiał wrócić i pomagać matce to nie będę mógł zostać.
Odstawił walizkę i zaczął pakować resztę rzeczy, spakował wszystko oprócz książek i różnych zeszytów gdyż już mu się nie przydadzą.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Enyo on Pon Lip 25, 2011 3:50 pm

Złapała się za biodra. Poczuła jak jej żołądek się kurczy. Ciężko będzie przeżyć rok bez Toshiro. Dobrze wiedziała o tym, że będzie tęsknić. Ba! Będzie cholernie tęsknić. Poczuła, że może się zaraz rozpłakać. Nie znała go długo, ale bardzo się z nim zżyła. Zebrała się w sobie, a jej twarz nie wyrażała żadnych uczuć. Spojrzała mu w oczy i rzekła pewnym tonem.
- Spotkamy się jeszcze kiedyś? - przy ostatnich słowach głos jej się trochę załamał. Lecz zaraz się zebrała do kupy. I patrzyła na niego z nadzieją w oczach.
avatar
Enyo
Szkolny sportowiec

Liczba postów : 273
Join date : 07/05/2011
Skąd : Wielka Brytania

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Toshiro on Pon Lip 25, 2011 3:58 pm

Widząc reakcję dziewczyny i słysząc jej głos odłożył do walizki rzeczy które właśnie trzymał. Podszedł do Enyo i ją przytulił w końcu nie wiedział czy jeszcze ją kiedyś zobaczy czy będzie nadal w mieście czy będzie zmuszony wyjechać. Spojrzał w oczy dziewczynie, uśmiechnął się do niej.
-Zobaczymy, ale możemy jeszcze widywać się przez kilka dni. Dopóki nie mam wiadomości od rodziny to nie muszę nigdzie wyjeżdżać.
Ucałował czoło dziewczyny i wrzucił pozostałe rzeczy do walizki, zamknął ją i odstawił. Usiadł na łóżku, zastanawiał się co dalej.
avatar
Toshiro
Szkolny buntownik

Liczba postów : 117
Join date : 15/05/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 48

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach