Harriet

Go down

Harriet

Pisanie by Harriet on Sob Maj 14, 2011 7:19 pm

Imię : Harriet
Nazwisko : Makem
Wiek : 17
Rok :I LO

Klasa : C
Ranga : Szkolny buntownik
Pochodzenie : Anglia (Londyn)
Status : Uczniowie bogaci
Ekwipunek: Komórka, słuchawki, błyszczyk i portfel z kartami kredytowymi i gotówką, a to wszystko jakoś mieści się w kieszeniach spodni, w pokoju trzyma jeszcze gitarę.

Charakter :
Harriet jest grzeczną, miłą, kochaną, niezwykle uczynną dziewczyną… dobra, kończę z bajkami. Drugiej tak nierozgarniętej, złośliwej, nieużytej i wybuchowej panny prawdopodobnie na świecie się nie znajdzie. Owszem, kiedyś pierwszy opis doskonale by do niej pasował, ale młodzieńcza burza hormonów i odpowiednie towarzystwo zrobiło swoje. Ta dziewczyna powie ci dokładnie to co myśli, nawet, gdyby miała zmieszać z błotem samego prezydenta stojącego tuż obok, oczywiście racząc cię przepiękną łaciną podwórkową. Jej pierwszym i jedynym priorytetem jest ona sama, czasem może się wkraść ktoś bliski, ale zazwyczaj nawet wtedy ma z tego jakieś pośrednie korzyści. Oprócz tego biegnie tam, gdzie ją oczy poniosą, zapominając o całym świecie. Zlecanie jej jakichkolwiek prac czy obowiązków nie ma większego sensu, gdyż nie wykona ich albo z czystego lenistwa, albo zapomni o nich po 4 sekundach. Jest bardzo otwarta, lubi poznawać nowych ludzi, jednak niewielu z nią dłużej wytrzyma, a ona nie zamierza się męczyć z ludźmi, którzy jej nie pasują. Lekkie obyczaje? Może trochę, ale na pewno nie polezie do łóżka z pierwszym lepszym, musi go jednak choć trochę znać, lecz co do obściskiwania, całowania czy innych rzeczy już takich oporów nie ma, jeśli ktoś naprawdę jej się spodoba to granice dobrego smaku robią się dla niej bardzo ruchome. Nie znosi udawania, jest stu procentowo naturalna, szybko więc można poznać wszystkie jej zalety jak i wady. Nie znosi ludzi kłamliwych, dwulicowych i podłych, nawet ona zna pewne granice w wykorzystywaniu ludzi, więc jeśli ktoś je przekracza to już naprawdę jest z nim coś nie tak. Dodatkowo jej nastrój może się zmienić sto razy na minutę przez byle błahostkę, bo wiatr zawiał w twarz, bo słońce razi w oczy, bo ten kot na drzewie jest szary, a nie czarny, naprawdę, powodów znajdzie się mnóstwo. Jednak, żeby nie było, Harriet potrafi być kochaną dziewczynką, musi się tylko bardzo postarać i robi się jej od tego niedobrze, ale mimo wszystko jest to możliwe, może nawet na całą sekundę.

Wygląd : Cóż można o niej powiedzieć, na pewno wyróżnia się z tłumu dzięki swoim kochanym 185 centymetrom wzrostu. Oprócz tego z racji bycia taką żyrafą jest dosyć szczupła, byle nikt jej nie wypalił z chudą lub kościstą, bo się wścieknie, szczupła bardzo ładnie brzmi. Jej półdługie jasne blond włosy z naturalnymi pasemkami są wręcz niewiarygodnie sztywne, nie dając się tym samym doprowadzić do porządku, dlatego też zazwyczaj są puszczone wolno, aby udawały artystyczny nieład. Skórę ma gładką, prawie zawsze opaloną od ciągłego przebywania na dworze. Twarzyczka jej jest owalna z dużymi, zielonymi oczami, małym nosem i różowymi ustami zawsze ułożonymi w miłym uśmieszku, który jednak ma w sobie odrobinkę złośliwości. Co do ubioru stawia głównie na wygodę, jednak wygląd też się dla niej liczy, reprezentuje więc tak zwany elegancki luz. Jej odzież jest praktycznie cała czarna, niby ma z jedną czy dwie sukienki w innych kolorach, jednak praktycznie ich nie zakłada.
Zainteresowania :
-Śpiew
-Gra na gitarze
-Motor! Kocha jeździć, a i w majsterkowaniu przy nim jest niezła, musiała go jednak zostawić w domu.

Historia : Pewnego ciepłego, wiosennego dnia, w szpitalu wynajętym na te parę dni wyłącznie dla rodziny Makem, przyszła na świat mała Harriet. Od samego początku zachwycali się nią absolutnie wszyscy: rodzice, lekarze, pielęgniarki, oczarowała każdego, kto tylko na nią spojrzał. Zresztą jak mógł nie zwalić z nóg widok tej słodkiej, okrągłej buźki, różowych usteczek i wielkich oczek? Od razu ubrano ją w różowe śpioszki, opatulono różowym kocykiem i wsadzono do różowego łóżeczka i jak się tu potem dziwić jej skrzywieniu na punkcie tego koloru? Po paru dniach pierwszy raz znalazła się w domu, wielkim, czteropiętrowym domu z ogromnym ogrodem i dwoma basenami, kunsztownie wykończonym z setką pokoi i armią służących spełniających wszystkie zachcianki jego mieszkańców. Jak to możliwe? Otóż ojciec Harriet był właścicielem jednej z największych fabryk samochodów w Anglii, a to stawiało jej rodzinę na wyjątkowo wysokim szczeblu w drabinie społeczeństwa.
Mijał czas, a Harriet rosła ku wielkiej pociesze swoich rodziców, którzy nie mieli już więcej dzieci, dlatego też była ich oczkiem w głowie. Odznaczała się wyjątkową inteligencją, dlatego jej ojciec postawił w jej edukacji na naukę języków oraz zarządzania, by w przyszłości mogła zając jego miejsce i w czym odznaczała się wyjątkowym talentem. Dla celów towarzyskich uczono ją również śpiewu, a sama zaczęła grać na gitarze. Z racji jej słodkiego wyglądu ciągle ubierano ją jak laleczkę, do czego tak się przyzwyczaiła, że do wieku 14 lat nie nosiła praktycznie żadnych innych kolorów. Aż nadszedł jeden z przełomowych momentów w jej życiu.
11 lat, w tym wieku dzieci każą się już nazywać młodzieżą, a do głowy trafiają idiotyczne pomysły. Dzień zaczął się jak zwykle, pobudka, lekcje, obiad, a wtedy ojciec powiedział, że dziś po raz pierwszy weźmie ją do fabryki, na co Harriet wbrew pozorom nie zareagowała zbyt entuzjastycznie. Bród, smród i pełno smaru, który za nic nie schodzi z ubrań, ale co zrobić, zawsze słuchała się rodziców. Pierwszą część wycieczki jakoś zniosła, podczas drugiej zaczęła już marudzić, a kiedy przybiegł asystent ojca i powiedział, że TO przyszło i musi to natychmiast zobaczyć, zaczęła robić sceny, które nie dały jednak żadnego skutku. Kiedy weszła do ogromnej hali zobaczyła jedynie mały kształt przykryty płótnem, zdecydowanie za mały na jakikolwiek z samochodów jej ojca. Kiedy odkryto ów tajemniczy przedmiot oczom dziewczyny okazał się prototyp najnowocześniejszego motoru jaki wtedy istniał. Nie wiadomo czemu oczy jej rozbłysły, a na wiadomość, że od teraz firma zaczyna produkcje motorów szeroko się uśmiechnęła. Od razu musiała na tym cudzie techniki usiąść i poprosiła, by włączyć silnik. Córce dyrektora się nie odmawia, więc kiedy siedziała na już odpalonym motorze pracownik prosił jedynie, by niczego nie dotykała, a ona, jak to ona, nie mając pojęcia jak działa motor przez przypadek ruszyła z piskiem opon. Złamana ręka i lekkie siniaki, jej upadek i tak nieźle się skończył, a po tym incydencie wszyscy myśleli, że znienawidzi motory, było jednak odwrotnie. Zakochała się w tych maszynach i codziennie jeździła na motorach z fabryki oraz sprawdzała najnowsze modele ku niezadowoleniu jej rodziców. Co w tym takiego przełomowego? Powiem krótko, zastąpienie różowej sukieneczki skórzanymi spodniami oraz przede wszystkim, sprzeciwienie się rodzicom. Wreszcie zaczęła poznawać normalnych ludzi nie pochodzących z nudnego, zakłamanego towarzystwa i zaczęła robić co lubi, jednak to był dopiero początek.
16 lat, Harriet przeistoczyła się wreszcie z lalki Barbie w normalną dziewczynę. Dalej musiała się dużo uczyć, dzięki czemu mogła się właściwie z każdym dogadać, jednak sama zaczęła bardziej dbać o sprawność fizyczną. Przez te dwa lata za namową kolegi podszkoliła się w mechanice motorów, tak więc teraz sama mogła wymieniać części i naprawiać wszelkie usterki. Mówiąc krótko, przestała być słodkim, różowym cukiereczkiem i przestała ślepo słuchać rodziców. Uważała się za całkowicie wolną, dlatego też kroczek po kroczku zaczęła zadawać się z innym towarzystwem. Zupełnie nie mogła dogadać się z ludźmi ze starej szkoły, idealnymi kujonkami ze średnią 6,0, dlatego jej rodzice postanowili przenieść ją do innej po skończeni gimnazjum i tak oto wylądowała tutaj.
avatar
Harriet
Szkolny buntownik

Liczba postów : 11
Join date : 14/05/2011
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Harriet

Pisanie by Tarcio on Sob Maj 14, 2011 8:22 pm

NO! W końcu porządna historia! Very Happy

Dodaj av i możesz grać
avatar
Tarcio
Dark Admin

Liczba postów : 43
Join date : 06/04/2011

Zobacz profil autora http://teenagelife.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Harriet

Pisanie by Cass on Nie Maj 15, 2011 10:21 am

Akcept

Zamykam

_________________
~ zUa Pani Admin

Aktualny ubiór

Nie możesz zrobić nic wspanialszego jak tylko T U kliknąć... xD
avatar
Cass
Szkolna gwiazda

Liczba postów : 205
Join date : 05/05/2011
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Harriet

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach